Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pojazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pojazdy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 marca 2016

NIESPODZIANKA Z MALTY

Kochani, dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami kolejnym miłym postcrossingowym doświadczeniem :-) Niedawno w mojej skrzynce znalazłam cudowną przesyłkę. Zachwyciły mnie już same znaczki na kopercie:


Jak słusznie można wywnioskować na podstawie znaczków, przesyłka nadeszła z Malty. W środku znajdowała się ta oto kartka:


Jak napisała Nadawczyni, pocztówka przedstawia autobusy, które były środkiem transportu publicznego w tym kraju, ale obecnie się już ich nie używa. To jednak nie koniec niespodzianek. Oprócz kartki w kopercie znajdowały się miłe dodatki:

Śliczny obrazek z napisanym z tyłu błogosławieństwem: "Little Prayer be on your way. Bless all our friends on Christmas Day" (Co prawda jest już jakiś czas po Bożym Narodzeniu, ale nic nie szkodzi ;-))



A to druga rzecz-rozkładana ulotka- cała w języku maltańskim. W środku fragment z Ewangelii wg. św. Jana. Język maltański to bardzo ciekawy język. Należy do grupy języków semickich, i jest to jedyny z języków semickich zapisywany alfabetem łacińskim. Dosyć dużo jednak czerpał z języków włoskiego oraz angielskiego. Wystarczy zobaczyć chociażby na niewielki fragment z tej ulotki:

"Jiena hu t-Triq, il-Verita u l-hajja" co po polsku oznacza: "Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem". Prawda to po włosku "la verita" natomiast l-hajja skojarzyło mi się z hebrajskim "chajim". 

Czy Wy także otrzymaliście kiedyś kartkę na której było napisane coś w jakimś ciekawym i rzadko spotykanym języku? :-)

Serdecznie dziękuję, Ci Constance! Sprawiłaś mi wielką radość. Warm thanks, Constance, You made me very happy!

niedziela, 6 września 2015

SWAP Z FILIPIN / Swap from Philippines

Moi drodzy, witam Was serdecznie. Dzisiaj, jak wskazuje na to tytuł, pokażę Wam dwie pocztówki z Filipin. Są one wyjątkowe, nie tylko z powodu kwadratowego kształtu, ale również dlatego, że obydwie zostały zrobione z papieru w 100% pozyskanego z recyclingu.

Hello, dear readers. Today, as indicated by the title of this short article, I'll show you two postcards from the Philippines. They are very unusual, not only due to their square shape, but also because both were made of 100% recycled paper.



Pojazd przedstawiony na pocztówkach to jeepney. Jest publicznym środkiem transportu na Filipinach. Można zobaczyć go w wielu dużych miastach w tym kraju.  Samochody te zostały przerobione z amerykańskich terenówek wojskowych pozostawionych na Filipinach po II wojnie światowej. Podobnie jak ten na pocztówce są zazwyczej ozdobione wieloma dekoracjami i jaskrawymi kolorami. (Czasami nawet wyglądają kiczowato jak to ujęła Nadawczyni). Niestety często są przepełnione. Kiedy pasażer dojedzie już do celu powinien powiedzieć "para" co oznacza, że kierowca ma nacisnąć na hamulec, następnie "bayad po" (czyli prosze, oto należnosć) i oczywiście "salamat po"- dziękuję.

The vehicle you can see on the postcards is called jeepney. It serves as a public means of transport in the Philippines. It can be seen in many big cities there. Jeepneys were originally converted from US military jeeps left after the World War 2. Just like the one on the postcard, they are usually heavily decorated and painted with bright coulours. (Sometimes, they seem to look kitchy, as the Sender put it). Unfortunately, they are often crowded. When you travel by this thing and you reach your  destination you should say "para" (a command to step on the brake), "bayad po" (here's my fare) and of course "salamat po" (thank you).




Nadawczyni nakleiła na obie kartki wiele pięknych znaczków i ślicznie ozdobiła je naklejkami. Nic dziwnego, że pocztówki na długi czas poprawiły humor mojej siostrze i mnie.

The Sender put a lot of nice stamps and stickers on both cards, no wonder that they cheered my sister and me up for a long time.

A czy wy mieliście okazję podróżować jakimś niezwykłym środkiem transportu?
What about you? Have you ever travelled by any unusual means of transport?

niedziela, 16 sierpnia 2015

VELOREX / Velorex


Kartka, którą widzicie powyżej przyszła do mnie z Czech. Znajdujący się na niej pojazd to Velorex zwany również "Hadrákiem" lub "Hadraplánem". Według informacji z tyłu pocztówki, był najmniejszym samochodem seryjnie produkowanym w byłej Czechosłowacji. Na początku pojazd miał służyć głównie osobom niepełnosprawnym. Jednakże, z powodu prostej konstrukcji i przystępnej ceny zaczął być używany powszechnie. Velorex produkowany był przez VELO Hradec Králové. Pojazd osiągał prędkość maksymalną 60 km/h.

The postcard you can see above arrived from the Czech Republic. It shows a vehicle called "Velorex" (also: "Hadrák" or "Hadraplán"). According to the information on the back of the postcard, It was the smallest car produced in the former Czechoslovakia. Originally, Velorex was designed to be used mainly for the handicapped, yet due to simple construction and reasonable price it has become commonly used. Velorex was produced by VELO Hradec Králové. The vehicle reached max speed 60 km/h.



Na znaczku Bob i Bobek- postaci z czeskiej kreskówki
On the stamp- Bob and Bobek- characters from Czech cartoon.

niedziela, 21 grudnia 2014

Niespodzianki

Jednym z moich ulubionych tematów pocztówek są pojazdy, toteż bardzo ucieszyłam z pocztówki z Holandii, którą otrzymałam jakieś 2 tygodnie temu.


Dodatkową radość sprawiły mi dołączone do niej jeszcze dwie kartki świąteczne oraz parę miłych, smacznych i pachnących drobiazgów:



Niektórzy Postcrosserzy trzymają pocztówki w specjalnych albumach, inni w segregatorach. Ja lubię stare blaszane pudełka np. po czekoladkach, herbacie itp. Właśnie zapełniłam jedno, dlatego postanowiłam zaopatrzyć się w następne. Udało mi się kupić na allegro bardzo ładne pudełko. Przesyłka przyszła do mnie bardzo szybko, ale jakież było moje zdumienie, kiedy oprócz pudełka znalazłam w paczce kartkę świąteczną i to własnoręcznie wypisaną, a nie jakieś tam gotowe, wydrukowane fabrycznie: "zdrowych i wesołych...". Tak jakby Pani, od której je kupiłam wiedziała, że lubię kartki. Bardzo mnie ucieszyła ta niespodzianka, ponieważ obecnie na PC mam sporą nadwyżkę otrzymanych i nie spodziewałam się w tym tygodniu żadnej pocztówki :-)


niedziela, 23 listopada 2014

Dawniej i dziś



Obydwie pocztówki przyszły z Finlandii. Pierwsza do mnie, druga do siostry. 

I moje zdjęcia:



Pierwsze zostało zrobione w Krakowie, w okolicach zalewu Bagry, drugie w Wadowicach